niedziela, 26 stycznia 2014

niedoskonale

ostatnia klisza z ukochanej smeny, nie wiadomo dlaczego, odmówiła ona posłuszeństwa 
lato nad wodą, wieczory w parku, pierwszy dzień na wydziale i Warszawa 

dla Joli, ze szczęściem na szczęście 

Halina Poświatowska
***
moim sąsiadem jest anioł
on strzeże ludzkich snów
dlatego wraca późno do domu
na schodach słyszę dyskretne kroki
i szelest
zwijanych skrzydeł
on rano staje w moich drzwiach
otwartych na oścież
i mówi:
twoje okno znowu
świeciło długo
w noc


PS dostajesz anioła ze złamanym skrzydłem w pudełku koloru sepii, co robisz? M.

upływają godziny

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz