Taką cię wymyśliłem
Jesteś tu przy mnie
Noc się chyli
Nad ranem bywa nieprawdziwie
Jesteś tu przy mnie
Trochę cię dziwi,
Że ja niczemu się nie dziwię
A znamy się od godzin pięciu
Nieprawda!
Czy się nie domyślasz,
Że zagarnąłem cię pamięcią
Na długo przed tym zanim przyszłaś?
Taką cię wymyśliłem
Gdy okno bielało nad ranem
Wszystkie w tobie zmieściłem
Wiersze nie napisane
Najlepiej jak umiałem
Z każdym uśmiechem, gestem
Tylko nie przewidziałem
Że jesteś
Taką cię wymyśliłem
Nad stołem zalanym winem
Gdy twoje zdrowie piłem
W niejedną szarą godzinę
Za chwilę noc upadnie
Spojrzyj kochanie - dnieje
To chwila gdy najładniej Istniejesz
Taką cię wymyśliłem
Wśród tylu słów bezimienną
Kiedy ciszy motywem
Niebo szarzało nade mną
Kiedy za dużo chciałem
W swoim łagodnym obłędzie
Wtedy nie przewidziałem,
Że będziesz
Los dobrze się ze mną obszedł
Przy tobie wszystkiemu sprostam
Tylko o jedno cię proszę -
pozostań!
Jonasz Kofta
sycowski zakład fotograficzny, Cela w różach, likier na skwerowej i wrocławskie, słoneczne skwery
wysyłanie w kopertach górskiego wiatru ze szczytów nieba
rozmowy o piegach na policzkach, dłoniach i czerpanym papierze
zaklęte miasteczka, dzikie koty i oniryczne przestrzenie - chętnie wracam wspomnieniami do tego schulzowskiego świata
ponadto fascynacja Herbertem, rosnąca miłość do literatury i wszelkiego tworzenia
mrużę oczy i widzę góry, jeszcze tylko kilkadziesiąc godzin
wystarczy tylko kilka kroków
***
Były już takie miejsca, takie same słowa,
aksamitne sukienki, szeleszczący jedwab.
Zawsze na każdą stypę zdążymy się przebrać
w pożyczone kostiumy. A potem od nowa
zaczniemy zapominać. Dokąd przyjacielu,
dokąd prowadzisz nocą moje dawne ciało(...)?
dlaczego tak mało
zostało dla nas miejsca w szerokiej przestrzeni?
Zima. Śnieg grubą warstwą kładzie się na ziemi.
Dokąd prowadzisz nocą moje chłodne ciało?
Anna Piwkowska
Agatka- pamiętaj, jaka jesteś wspaniała!
czwartek, 26 grudnia 2013
środa, 25 grudnia 2013
La Mariée
"taka właśnie powinna być miłość, unosić się na granatowym niebie"
rozpala w sercu tęsknoty przeogromne
rozpala w sercu tęsknoty przeogromne
wtorek, 24 grudnia 2013
w zawrotnej, małej planecie
Bajka wschodnia
Haśka zawsze dobra na każdy czas, a ten fragment najbardziej leży mi w sercu, od dawna
bardzo lubię tę kliszę, pierwsze zdjęcia robione zenitem, zdecydowanie to był wspaniały czas
dla równowagi:
https://www.youtube.com/watch?v=a78lYYPxoAw
Kiedy Wahiti w drobnych żółtych sandałkach zerwała jabłko i przyniosła ślepemu kochankowi on zagłębiając zęby w cierpkim owocu spytał: jak wygląda jabłko? I zapragnęła mu powiedzieć wszystko i mówiła prędko o tym że zerwała je czerwone z zielonej gałęzi drzewa które rosło w brązowo-złotym ogrodzie. Gałąź pokryta żółknącymi liśćmi i poprzez liście wschodzące słońce owocu. Uśmiechnął się i pogładził jej policzek. Jakiego koloru są twoje oczy i usta? Moje oczy są czerwone mówiła a usta mają barwę zieloną... A sandałki masz żółte sam je kupiłem w sklepie i sprzedawca zaręczał że nie są inne a żółte. Jesteś więc ogrodem — rzucił jabłko i wziął ją na ręce skuloną i drżącą.
H.Poświatowska
H.Poświatowska
bardzo lubię tę kliszę, pierwsze zdjęcia robione zenitem, zdecydowanie to był wspaniały czas
dla równowagi:
https://www.youtube.com/watch?v=a78lYYPxoAw
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























