niedziela, 26 stycznia 2014

niedoskonale

ostatnia klisza z ukochanej smeny, nie wiadomo dlaczego, odmówiła ona posłuszeństwa 
lato nad wodą, wieczory w parku, pierwszy dzień na wydziale i Warszawa 

dla Joli, ze szczęściem na szczęście 

Halina Poświatowska
***
moim sąsiadem jest anioł
on strzeże ludzkich snów
dlatego wraca późno do domu
na schodach słyszę dyskretne kroki
i szelest
zwijanych skrzydeł
on rano staje w moich drzwiach
otwartych na oścież
i mówi:
twoje okno znowu
świeciło długo
w noc


PS dostajesz anioła ze złamanym skrzydłem w pudełku koloru sepii, co robisz? M.

upływają godziny

piątek, 24 stycznia 2014

sedno czasu

"Dawne listy"
To nie my do siebie nie my oni
Pisali rozpacz miłość zawsze
Jakby nas nie było tamtych nigdy 
By nie przewidzieli takich wtedy
Ani my ich w nas umarłych teraz
Zabijamy się z dnia na dzień
Oni tamci nieobecni w nas na zawsze
Na tę wrogą chwilę przez nas dla nich
Gdy milczymy umieramy
Dotąd- nieśmiertelni

za oszklone drzewa i zjedzone ciastka z ziarnami
za kipiące tęsknotą sny i bliskie, dzięki Joli, góry 
za chłodną posadzkę na balkonie, piękne słowa i wspaniałych przyjaciół
dziękuję

czwartek, 16 stycznia 2014

widokówka

Widokówka z tego świata
Stanisław Barańczak

      Szkoda, że Cię tu nie ma. Zamieszkałem w punkcie,
      z którego mam za darmo rozległe widoki:
      gdziekolwiek stanąć na wystygłym gruncie
      tej przypłaszczonej kropki, zawsze ponad głową
      ta sama mroźna próżnia
      milczy swą nałogową
      odpowiedź. Klimat znośny, chociaż bywa różnie.
      Powietrze lepsze pewnie niż gdzie indziej.
      Są urozmaicenia: klucz żurawi, cienie
      palm i wieżowców, grzmot, bufiasty obłok.
      Ale dosyć już o mnie. Powiedz, co u Ciebie
      słychać, co można widzieć,
      gdy się jest Tobą.
      (...)

niedziela, 12 stycznia 2014

brzmienie

"Mogę grać głośno i cicho jednocześnie. Brzmienie pochodzi z ducha. Brzmienie. Jakie piękne słowo. Zaprzeczenie martwej ciszy."

A.Piwkowska 

raz 
dwa
chciałabym już usiąść na drewnianym moście, otoczona zielenią i wypełniać płuca wiosną 
przedostatnia klisza z mojej smeny, niestety

sobota, 11 stycznia 2014

rosół i symfonia

"Nie tragizować, nie panikować, wszystkiego spróbować, potem powiedzieć nie albo tak. No, ale to nie takie proste. Podobno człowiek ma wolną wolę, ale ja zupełnie tego nie czuję. Zawsze w moim życiu pojawia się coś silniejszego od wolnej woli, od mojej woli w ogóle. Lecz tym razem będzie inaczej. Szkoda mi iść spać. Tak rzadko jest spokojnie jak dziś. Trochę granatu, gwiazd, ciszy, czuwania, pyłu, ziaren, myśli o stworzeniu świata, piasku w oczach. Nie fakty są ważne, ale nasze pragnienia i myśli o tym, co może się zdarzyć. I nigdy nie poddawać się krańcowemu przygnębieniu!"

A. Piwkowska- "Ślad łyżwy"

Peggy Sue

kocham łód pod stopami i białe lampki przy łóżku 
każdy dźwięk brzmi tu idealnie
tętni szczęście

czwartek, 9 stycznia 2014

sonet 116


ukochana Kalina
"Jeśli się mylę, wszystko inne też mnie łudzi." 
Szekspir

*** ty miły jesteś ślepy
ty miły jesteś ślepy

więc cię nie winie
ale ja miałam dwoje oczu widzących
na nic


widzącymi oczyma
nie dostrzegłam twojego serca
chwytnymi rękami
nie ujęłam


i wymknęło mi się
jak ziemia bogu
żeby zataczać się po orbitach
samotności


i stałeś się odległy jak
Mleczna Droga widny
już nocą tylko
bezsenną z chłodu


H.Poświatowska
oddaję książki, pakuję manatki, podśpiewuję na każdym kroku