w letniej sukience, stroju kąpielowym, kożuchu czy w skórzanym płaszczu- moja mama
wywołane fotografie na papierze pachnącym górami, malwami w ogrodzie czy świeżą trawą na łące
każde zdjęcie z aparatu taty udane- wypełnione po brzegi ich młodością, szaleństwem oraz pasją życia
moje zdecydowanie nie tak perefekcyjne, mimo że kocham niedoskonałości, to wieloletni sprzęt taty ląduje na półce
on służył ich kliszy, migawka i wizjer dla ich szczęścia zarezerwowana
niedospana z miłości J. wciąż jest dla mnie dowodem, że szczęściu czasem trzeba pomóc









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz