poniedziałek, 5 maja 2014

Galaxie 500

Jak z baroku

W jasnym kręgu lampy ćmą jestem szarą
która odpoczywa po wypełnionych
wokół lampy lotach.
Dwa różne światła w szybie się mijają
jedno z żarówki u wezgłowia 
a drugie światło u wezgłowia świata 
blade, nie naszą zapalone ręką.
Może je widzisz także w oknie swoim
albo uśpiony o nim zapominasz.
My też mijamy się jak światła w oknie
i żadne z nas drugiego nie odbija
lecz w kwiatach, ptakach nasze jest odbicie
może w tym samym płatku albo skrzydle
nagle się nasze dwa zbiegną zdziwienia
może odwrócę głowę i wśród tłumu
nagle na twoje natknę się spojrzenie 
i tylko tyle 
a potem ćmą szarą
o szkło żarówki lub o szklaną szybę 
uderzać będę pracowitym lotem...
...a może spłonę
jak z baroku motyl

Maj, 1986
Anna Frajlich


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz